Strona główna Aktualności Rozważania Drogi Krzyżowej – Łosice – Parafia św. Trójcy – marzec...

Rozważania Drogi Krzyżowej – Łosice – Parafia św. Trójcy – marzec 2013 roku

48
0

Na rozpoczęcie Drogi Krzyżowej:

Pieśń „ Krzyżu Święty…”/ lub inna/

.. „Ciągle zaczynam od nowa,
choć czasem w drodze upadam,
wciąż jednak słyszę te słowa:
kochać to znaczy powstawać.”

Stajemy dziś w szczególnej zadumie. W ten wieczór Palmowej Niedzieli – by przejść w takim szczególnym czasie początku Wielkiego Tygodnia ulicami naszego miasta. Ale to nie będzie takie zwyczajne przejście,…..Dziś ta ulice stają się Jerozolimskimi – stają się Drogą na Kalwarię. Pójdziemy śladami Chrystusa, śladami Jego męki! To misterium niech obudzi nasze serca do modlitwy, do szczególnego zanurzenia w to wszystko , co stanowi istotę tajemnicy Zbawienia. Idziemy tą Drogą w ROKU WIARY, w Roku Synodu Diecezji Siedleckiej – gdy te znaki czasu odbijają się piętnem szczególnym na naszym pojmowaniu tajemnicy Chrztu i tajemnicy Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Pytamy w tej wyjątkowej zadumie  czy odrzuciliście  budowanie gmachów na piasku?,

„To dom na dom upadnie i upadek jego będzie straszny (Mt 7, 27). Stawiamy kolejne  pytanie czy ”Odrzuciliście kamień węgielny, a jest nim Chrystus (por. Dz 4,11). Innego fundamentu być nie może (1 Kor 3, 11). nawet gwiazdy morza pogasną.

Pamiętajcie: „Bóg da nowych ludzi, nowe światła i nowe moce (S. kard. Wyszyński).

Wiedzcie: „Święte sprawy mogą być dane -Tylko ludziom szlachetnym, nigdy profanom (Hipokrates).

Gdzie miłość Ojczyzny gaśnie, tam przychodzą czasy łotrów i szaleńców…Nam nie sił brakuje,
ale ducha (H. Sienkiewicz)…. Z Polską źle się dzieje, bracia (Wł. Grabski) Polska wymiera i umiera. To gorsze niż terroryzm….

Idąc i rozważając  tajemnice Męki Zbawiciela przy tych 14 Stacjach – modlimy się w sposób szczególny za tę naszą małą i wielką Ojczyznę –polecamy naszą wspólnotę Parafialną, naszą Gminę, Powiat i ukochaną Rzeczypospolitą!

„Kładę przed Wami życie i śmierć, Wybierajcie…’’ (Pwt 11, 26).’’ Ja i mój dom ostaniemy przy Bogu…’’ (Joz 2,4;15)  My odpowiadamy za Pawłem:

„Gdybym mówił językami ludzi i Aniołów, a miłości bym nie miał, byłbym jak miedź brzęcząca, albo cymbał brzmiący (l Kor 13, 1).

My niesiemy światu cywilizację miłości, życia, przebaczenia…

Mówimy z głębi serca, z Chrystusowej wiary i nauki płynącej z Ewangelii i Społecznych wskazań Kościoła: „ Nie uczcie nas tolerancji. Tolerancja nie jest pobłażaniem złu. Nie potępiam nigdy człowieka, le nie mogę powiedzieć: „Róbta, co chceta!” – Tylko Chrystus jest tolerancyjny.

Więcej: Tylko Chrystus jest przebaczający i miłosierny! Ja cię nie potępiam. -Idź i więcej nie grzesz! (J 8, 11) . To jest kultura tolerancji!.

Módlmy się o przywrócenie w życiu rodzinnym i społecznym – tych wspaniałych WARTOŚCI , które stanowią o naszej historii, wierze i tożsamości!

Mamy swoje większe problemy. Mają nie takie Ci , którzy chcą nas pouczać, którzy manipulacją usiłują kształtować ogłupiałą CYWILIZACJĘ PSEUDOWOLNOŚCI. Mówimy na to odważnie:

„Nie uczcie nas dzikiej wolności. Nas do wolności wyzwolił Chrystus” (Rz 8, 21).

„My nie jesteśmy uzależnieni. Nie jesteśmy niewolnikami, ale wolnymi (Ga 4, 7). Jesteśmy wolnymi. Jaśnie oświeceni i postępowi. Nie uczcie nas butnej demokracji. Nas demokracji uczył Kościół Chrystusowy.

„Nie ma między wami pana ani niewolnika, Żyda ani Greczyna” (Kol, 3, 11). „Wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Ojca” (por. Rz 3, 16) Dla nas rodzina jest świątynią. Dla nas rodzina jest świętością. Więc niech oświeceni, kochający inaczej, wszechwładni, nietolerancyjni i wierzący inaczej nie biją nas i nie ośmieszają.

„I nie próbujcie zniszczyć tej świątyni, bo kto zniszczy tę świątynię rodziny, tego zniszczy sam Bóg (por. 1 Kor 3, 17).

Szczególnie modlimy się za nasze rodziny , za tych najmłodszych, za Ojców i Matki i za tych steranych wiekiem – niech pozostaną Bogiem silne – i niech odrodzą się Odkupieni przez Śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa.

Polecamy tych odtrąconych – chorych samotnych – tych, co zagubili się w życiu  – by odnaleźli sens cierpienia i odczytali drogę swego powołania.

Modlimy się za sprawujących władzę… -Zachowajcie swoją tożsamość w mowie.

„Kreteńczycy zawsze kłamią (Tt 1, 12), „Mówcie tak-tak, nie-nie. Reszta jest od diabła” (Mt 5, 37).

Jak się zaśmieciła ta nasza mowa. Nie mamy słowa honoru. „Do Europy bezmyślnym stadem…niesiemy swoje symbole zdeptaną dumę i honor, i wiarę” (K.J. Węgrzyn)

Módlmy się niech ONI – którzy służą wsłuchają się w głos i potrzeby ludu, niech nikim nie gardzą i nie poniżają….

Powierzamy Miłosierdziu Bożemu naszych Kapłanów – wypraszając potrzebne łaski Ojcu św. Franciszkowi , naszym Biskupom Zbigniewowi i Nominatowi Piotrowi, prezbiterom i seminarzystom – całej służbie liturgicznej.

Polecamy też Dusze naszych zmarłych – którzy przekazali nam wiarę i tych ,którzy odeszli niespodzianie…! Niech Bóg przebaczy im winy i przyjmie do Siebie. Na ostatnie czasy Bóg zostawił nam swoje Miłosierdzie (Jan Paweł II).

W tej Drodze Krzyżowej, która jest publicznym wyznaniem naszej WIARY – każdy nas niesie Swoje Intencje. Chrystus je zna…! Wyznajmy Je z głębi serca – w tej ciszy skupienia i rozmodlenia – W imię Boże – Podążajmy…..

Rozmyślania dla pragnących refleksji o męce Pańskiej

Stacja I – Pan Jezus skazany na śmier
ć

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie!

Żeś przez Krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył!

„ Oto Człowiek! – Ukrzyżuj Go! – Weźcie Go wy i ukrzyżujcie! – Nam nie wolno nikogo śmiercią karać….”

„- Czy Ty jesteś Królem Żydowskim? – Sam o to pytasz, czy inni ci to powiedzieli?- Ja nie jestem Żydem. -Naród twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś Ty uczynił? – Królestwo moje nie jest stąd.- Więc ty jesteś Królem? – Tak…. Jam się na to narodził i po to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie.

– Cóż to jest prawda?…”

„ …– Kogo chcecie, abym wam wypuścił? Barabasza czy Jezusa, którego zowią Chrystusem? -Barabasza! – A co mam uczynić z Chrystusem? – Na krzyż z Nim! – Ukrzyżuj Go!’’

„Umył ręce… Brzydzę się wami. I podpisał wyrok: Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski! – Dlaczegoś napisał „Król”? – Com napisał, napisałem.” (por. J 19, 1-22)

Hańba! Ludzie! I tak stoicie w ciszy, gdy świat krzyczy? Nikt się z Was nie upomni? Nic nie pamiętacie
z tego, co mówił i czynił?

Nic.
Sumienie nam stanęło…
Stało się.!!!

Może to wyda się dziwne, ale przez cały ostatni tydzień wszędzie obsesyjnie szukałem ludzi, których życie przypomina niesienie krzyża. Patrzyłem i rozważałem przeżycia tych , których znam, a także tych , których mijając na co dzień – po prostu nie zauważam…Nie widzimy ich problemów, a może nie chcemy widzieć….

Jezu, który niewinny, a dobrowolnie przyjmujesz krzyż za nasze grzechy, daj siłę wszystkim tym, którzy niewinnie muszą cierpieć za innych. Obdarz taką siłą ludzi młodych, bardzo często wykorzystanych i skrzywdzonych przez innych. O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy …

Ojcze nasz…, Zdrowaś Mario…. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami…

Śpiew: z Ant. „Gorzkich żali” :

Jezu, od pospólstwa niezbożnie
jako złoczyńca z łotry porównany,
Jezu, mój kochany!

Jezu, od Piłata niesłusznie
na śmierć krzyżową za ludzi skazany,
Jezu, mój kochany!

Stacja II – Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie!

Żeś przez Krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył!
„Powtarzam wam:

Jeśli ktoś z was chce być uczniem Moim, niech weźmie swój krzyż na każdy dzień i niech Mnie naśladuje. (por. Mt 16, 24)

„Boję się krzyża. Mój krzyż jest dla mnie za ciężki, za trudny. Zostawię krzyż, pójdę innq drogq.

Ominę krzyż, tak jest łatwiej. Noszę krzyżyk malutki. Ja noszę krzyż od księdza  Piotra. Jest piękny… …Kochani – krzyż się nosi na plecach…. – Wiem, ale na sercu też,…. Nie daj Boże, abym się miał chlubić czym innym, jak tylko krzyżem Pana naszego Jezusa Chrystusa. (por. Ga 6, 14)

Ale na krzyżu umierają złoczyńcy. Krzyż jest dla przeklętych.

„On wziął na siebie winy nasze, aby nas odkupić z win. On stał się przekleństwem, aby nas uwolnić od przekleństwa, (por. Ga 3, 13)

Nie ma innej drogi ocalenia, tylko przez krzyż. W tym znaku zwyciężysz. Wolność krzyżem się mierzy. Miłość krzyżem się mierzy. A krzyż ma na całą Europę ramiona, (por. A. Mickiewicz, Dziady, cz. III)

Zawstydziłeś mnie, Panie! A ja myślałem, że uwolnię się od krzyża.

Tu na Łosickiej Ulicy wyciągam ręce po Twój krzyż, czy po mój krzyż, i wołam:

‘” -Witaj, krzyżu, nadziejo moja jedyna! Nie zdejmę krzyża…aż do zmartwychwstania

Dzisiaj zobaczyłem naprawdę wielkie cierpienie. Widziałem młodego człowieka, który bardzo chciał żyć, a zdaje się że jego choroba prowadziła do śmierci. To trwało tylko przez maleńką chwilę, ale po raz pierwszy, patrząc na czyjąś twarz, widziałem na niej naprawdę obraz wielkiego bólu.

Jezu, który przyjmujesz na ramiona krzyż, bądź szczególnie z tymi, którzy w ostatnim czasie, dowiedzieli się o swojej nieuleczalnej chorobie, o nieszczęściu czy zdradzie. Daj siłę tym którzy zaczynają wątpić, aby z Twoją pomocą ponieśli krzyż. Szczególnie proszę w intencji tych , którzy cierpią i nie przeżyją już tych Świąt. O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy …

Ojcze nasz…, Zdrowaś Mario…. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami…

śpiew:
Krzyżu Chrystusa, bądźże pozdrowiony,
na wieczne czasy bądźże pochwalony.
Z Ciebie moc płynie i męstwo,
w Tobie jest nasze zwycięstwo.

Stacja III – Pan Jezus upada po raz pierwszy pod krzyżem

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie!

Żeś przez Krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył!

. Upadł!! Jezu, nie może to przyjść na Ciebie. Stałeś się jak robak, pośmiewisko tłumu i wzgarda pospólstwa. Przecież jesteś wszechmocny….

„Żołnierzu, dlaczego Go bijesz? -Jeśli mówił źle, to Mu udowodnij, a jeśli dobrze, to dlaczego Go popychasz? (por. J 18, 22-23)

A jednak upadł! Jeśli jest Synem Bożym, niech sobie radzi, to Mu uwierzymy…!

Idę za Tobą, Panie, ale nie wytrzyma
m. Chyba stąd ucieknę! Nie umiem Ci pomóc, Panie. Stałem się nieczuły, drętwy. W tym upadku widzę wszystkie moje upadki. Czy aż taką cenę musisz płacić za mój grzech?

W Twoich upadkach, Panie, jest siła mego powstawania.

„ Prawica Twoja moc okazała. Prawica Twoja mnie dźwignęła…. Nie umrę, będę żył i głosił dzieła Pańskie, (por. Ps 118, 15. 16-17)

Tylko Ty, Panie, jesteś miłosierny. Nie liczysz moich upadków. Przebaczasz i nie pamiętasz.

Jezu, ufam Tobie, bo wszechmoc Twoją objawiasz w swoim miłosierdziu….

A dzisiaj  patrzą na swoje życie po raz pierwszy uzmysłowiłem sobie, że to nie wzloty i zwycięstwa, spektakularne sukcesy, ale przecież jest to nic innego, tylko wyraz naszej ludzkiej słabości, upadku z niemocy.

Jezu, który przez ten pierwszy upadek, pokazujesz jak słaby jest człowiek, daj siłę tym, którzy popełnili grzech, aby nie trwali w tym stanie, lecz by pragnęli spowiedzi i aby po przyjęciu rozgrzeszenia, robili wszystko, by wyrzucić zło ze swojego życia. Uwolnij mnie od nałogu… O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy …

Ojcze nasz…, Zdrowaś Mario…. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami…

śpiew:
Jezu, ufam Tobie,
Miłosierny Boże,
jeszcze raz mi przebacz,
błagam Cię w pokorze,
błagam Cię w pokorze.

Stacja IV – Pan Jezus spotyka swoja Matkę

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie!

Żeś przez Krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył!
Jezu, Matka Twoja przyszła. – „ A któż jest moją Matką i którzy to są moi bracia? (por. Mt 12, 48)
Jeśli zachowacie moją naukę, jesteście Mi matką i braćmi, i siostrami,…(por. Mt 12, 50)

Panie, wiem, jak kochasz swoją Matkę. Matko, wiem, jak kochasz swego Syna.

„ On jest położony na upadek i na powstanie wielu.
Jest znakiem, któremu sprzeciwiać się będą.”
(por. Łk 2, 34)

„Duszę mą przeniknie miecz,…”
(por. Łk 2, 35)

„ O wy, idący przez ziemię! Dzieci z naszej Parafii,
dziś na ulicach miasta, w publicznym wyznaniu wiary!
Zobaczcie, czy jest boleść większa, jako boleść moja?
(por. Lm l, 12)

Matko Bolesna, dobrze, że przyszłaś. Wiedziałem, że przyjdziesz, bo jesteś Matką Wiernq.

Matko mojej wiary! Weź mnie za rękę,
choć jestem bezradny i słaby, i trzymaj mnie jak dziecko, bo ucieknę, bo stracę wiarę.

Pod Twoją obronę się uciekamy. Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy, jęcząc i płaczqc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasza. Twoje miłosierne oczy na nas zwróć…( Antyfona)

Synu!
Patrz, cała Polska pod mój płaszcz się garnie…Grzeszni są…
lecz sto lat niewoli przetrwali za karę, a duch wynieśli jeden nie zatruty i żywą wiarę.
(por. L. Rydel, Betlejem polskie)

Rzymska Pieto,
Michała Anioła wyrzeźbiona dłutami!
Dziś tu Łączą się  z Ojcem św. Franciszkiem rozmodlone
w Godzinie Misterium Drogi Krzyżowej.

Poznaj, Królowo, poddanych po głosie, i bądź nam Matką, teraz i na wieki, (por. Z. Krasiński)

„Nigdym ja ciebie, ludu, nie rzuciła. Nigdym od ciebie nie odjęła lica. Jam, po dawnemu, moc twoja i siła, Bogurodzica!” (M. Konopnicka)

Popatrz dziś na swoją matkę, jeśli jej brak to  na  zdjęcia na których jesteś z swoją mamą. Jak poczujesz  jej bliskość. Tuliłeś się do niej tak dziwnie, jakbyś wiedział,  że przez to jesteś bezpieczny, w tym zwariowanym świecie. A może  sobie przypomnisz, kiedy ostatni raz powiedziałeś jej że ją kochasz. Pomyśl nad tym, w obliczu Bożej Matki – spotkanej na Drodze Krzyżowej…

Jezu, który na drodze krzyżowej potrzebowałeś spotkania z matką, naucz ludzi młodych i tych dojrzałych, jak ważne jest pragnienie, by  być  na codzień dobrą żoną, mężem, matką i ojcem. Naucz małżonków jak dobrze wypełnić powołanie rodziców w świecie, gdzie tak często wyśmiewa się to co dobre i czyste, a w miejsce tego lansuje się grzech i słabość. O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy

Ojcze nasz…, Zdrowaś Mario…. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami…

… śpiew:
Gdzie my, o Matko,
ach, gdzie pójdziemy
i gdzie ratunku
szukać będziemy?
Twojego ludu nie gardź prośbami:
Ucieczko grzesznych, módl się za nami!

I Tyś, która współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

Stacja V – Szymon z Cyreny pomaga dźwigać krzyż Jezusowi

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie!

Żeś przez Krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył!


„ Wyprowadzili Jezusa, aby Go ukrzyżować. I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracając z pola właśnie przechodził, żeby niósł krzyż Jego.”(por. Mk 15, 20-22)

„Szymonie, jakie spotkało ciebie szczęście, żeś mógł dźwigać krzyż, na którym zawisło Zbawienie świata. Taką małą wyświadczyłeś posługę Nieznanemu Skazańcowi, a to był twój udział
w odkupieniu człowieka. Że też mój Bóg nie może mnie zbawić beze mnie. „ (por. Św. Augustyn)

Mam często ochotę na dokonanie wielkich rzeczy, aby zadziwić świat. A to wystarczy kubek wody podany bliźniemu ze względu na Chrystusa… i w Chrystusie mój mały ludzki gest
urasta do wymiarów kosmicznych…

< p style="text-align: justify;">….. Nie jeden z nas zaczął  myśleć nad tym, co by było, gdybym tak zapadał w nieuleczalną chorobę ? Czy dałbym radę żyć ze świadomością, że to już może moje ostatnie święta, ostatnie lato, ostatnia rozmowa??… I wtedy przychodzi refleksja i taka ogromną ochota, aby pomóc komuś, kto jest samotny, pomóc , kto w tej samotności boi się cierpienia…..

Jezu, który idąc z krzyżem przyjmujesz pomoc Szymona, otwórz nasze serca, abyśmy nie byli zamknięci tylko wokół siebie, lecz abyśmy chcieli pomagać innym wiedząc, że na ziemi nie dostaniemy za to żadnej zapłaty. Naucz nas, abyśmy życie rodzinne, umieli dostrzegać jako poświęcenie się dla innych, dla naszych najbliższych. Dal mojej rodziny proszę o dar wytrwania w wierze. O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy …

Ojcze nasz…, Zdrowaś Mario…. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami…

śpiew:
W krzyżu cierpienie,
w krzyżu zbawienie,
w krzyżu miłości nauka.

Kto Ciebie, Boże,
raz pojąć może,
ten nic nie pragnie, ni szuka….

Stacja VI – Święta Weronika ociera twarz Jezusa

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie!

Żeś przez Krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył!

„Jak wielu osłupiało na Jego widok
– tak nieludzko został oszpecony… Postać Jego była niepodobna do ludzi…
Nie miał wdzięku ani blasku,  ani wyglądu, by się nam podobał.

Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi Mąż boleści, oswojony z cierpieniem,
jak ktoś, przed kim się twarz zakrywa, „(por. Iz 52. 14; 53, 2 i 3)

Zróbcie przejście! Nie ma się na kogo gapić. Skazaniec idzie.

A któż ta kobieta, co się przez tłum przeciska? – Czego chcesz? – Jak się nazywasz?
To chyba jakaś szalona. Zdjęła chustkę z głowy i otarła twarz Skazańca.

O, Boże! On zostawił Swoją twarz cierpiącą na mojej chustce!

Weronika….

O, jak mnie zawstydziłaś, Święta Weroniko, patronko dobrych i mężnych kobiet, sanitariuszek, łączniczek, mądrych lekarzy, czułych pielęgniarek, nazaretanek, samarytanek, cór Matki Teresy,
sióstr od Cierpiącego Oblicza, cichych Sióstr Miłosierdzia.
One mają Boże Oblicze wyryte na swoim sercu, aby ludzie nie zwątpili, że Bóg jest dobry.

„…Szukam, o Panie, Twojego oblicza. Kiedyś przyjdę i ujrzę Twoje oblicze,….”(por. Ps 27, 8)

Otrzyj twarz człowiekowi i zobaczysz, jak Bóg jest dobry!

„Święta Panno, uproś dla mnie, bym ran Syna Twego znamię miał na sercu wyryte!”(Gorzkie żale)

Napisano, że w Manopello /Włochy/ odnaleziono chustę, która być może jest chustą św. Weroniki. Podobno przybywają tam tysiące pielgrzymów, żeby zobaczyć, dotknąć to niespotykane zjawisko. I tak mi wówczas przyszło na myśl, co jest ważniejsze, żeby dotknąć i zobaczyć chustę ? Czy, żeby całym sobą, tak po cichu jak Weronika, otrzeć naprawdę komuś łzy i cierpienie?

Jezu, któremu św. Weronika ociera zalaną krwawym potem twarz, daj abyśmy umieli stawać w obronie innych, abyśmy nie bali się sprawiedliwości, nawet wtedy, kiedy trzeba za nią zapłacić wielką cenę. Naucz nas, że jedną z największych krzywd, jest niesłuszne zranienie i pomówienie człowieka. przepraszam za to, że w swoim życiu skrzywdziłem … O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy …

Ojcze nasz…, Zdrowaś Mario…. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami…

śpiew:
Powiedz ludziom, że kocham ich,
że się o nich wciąż troszczę,
jeśli zeszli już z moich dróg,
powiedz, że szukam ich (2x).

Stacja VII – Pan Jezus upada po raz drugi pod krzyżem

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie!

Żeś przez Krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył!

Idę za Tobą, Panie, ja – zimny człowiek z końca XX wieku.
Idę z komputerem, liczę Twoje upadki. Zapisuję. Zrobię reportaż.

O Panie, Panie! Komuś Ty dał rząd nad światem? I tu chcesz założyć swoją stolicę, w tym mieście?
(por. H. Sienkiewicz, Quo vadis, LVI)

„ Kiedy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Gdy będziesz starszy…
inny cię przepasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz…
Paś owce moje!  Pójdź za Mną!…”(por. J 21, 18-19)


Może to przypadek, a może tak właśnie miało się stać, że ktoś, zupełnie niespodziewanie, otworzył się  przede Tobą. Nie przypuszczałbyś nawet, że ma tak koszmarne życie. Zrozumiesz wreszcie, że najgorszym nie jest brak rzeczy materialnych, ale najgorszym jest jak człowiek wyciąga rękę do najbliższych, a wokoło nie ma nikogo, bo wszyscy są zajęci sobą. Niby dużo ludzi, a tak naprawdę, to jesteś sam…. Wśród tłumu…

Jezus, w drugim swoim upadku ukazałeś, że nie wystarczy jedna spowiedź, aby uwolnić się od słabości spowodowanych grzechem. Bądź z tymi, którzy popadli już w silne nałogi i pomóż im, aby nie zatracili wiary w swoje zwycięstwo. Pomóż powstać i wyzbyć się słabości ludzkich. Szczególnie proszę w intencji  zatwardziałych grzeszników, którzy zgubili drogę do Boga. Tego, który upada… ale JEST TYLKO MIŁOŚCIĄ.  O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy …

Ojcze nasz…, Zdrowaś Mario…. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami…

śpiew:
Rozmyślajmy dziś,

wierni chrześcijanie

Stacja VIII – Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie!

Żeś przez Krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył!

„A szło za Nim mnóstwo ludzi, także kobiet, które zawodziły
i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł:
Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną;
płaczcie raczej nad sobą i nad własnymi dziećmi!” (por. Łk 23, 28)

„ Jeśli z zielonym drzewem tak czynią, cóż się stanie z suchym? (por. Łk 23, 31)

Wiem, Panie, że nie potrzebujesz płaczliwej litości.
Płaczcie nad sobą i nad dziećmi NASZYMI ,bo są biedne i grzech im grozi.

Wiem, że kobiety tak dużo mogą, ale nie zabraniaj im płakać.
Pośród nich jest i moja mama. Ona wszystko pamięta. Nosiła mnie do Ciebie, gdy byłem dzieckiem. Brałeś mnie w objęcia i błogosławiłeś mi….

Ja to wszystko pamiętam i mama pamięta. Nie zabraniaj im płakać.

Bo ja już i płakać nie umiem,ale…
Jeszcze się kiedyś nawrócę – Chrystusie
Jeszcze do Ciebie powrócę – Chrystusie.
I z taką wielką żałobą
Będę się korzył przed Tobą – Chrystusie.
Że duch mój przed Tobą klęknie
I wtedy serce mi pęknie – Chrystusie.
(por. J. Tuwim)

Przyglądasz się nie raz  starszym kobietą w autobusie, czy pociągu. Dziwne, tyle miały do powiedzenia na temat każdego kto wsiadał czy przechodził. Wiedziały nawet, kto jest na kogo obrażony, kto kogo zdradza. A na koniec, kiedy się żegnały, okazało się że mieszkają samotnie, bo najbliżsi stwierdzili, że są nie do życia. Tak mi wówczas przyszło na myśl, że to prawda z tą drzazgą, którą się widzi w oku brata.

Jezu, pocieszający płaczące niewiasty, zapukaj szczególnie do tych domów, gdzie dzisiaj nie ma zgody, gdzie jest czyjeś cierpienie i krzywda. I spraw, aby z Twoją pomocą zło, zostało pokonane przez dobro, a ludzi źli, aby zrozumieli swój błąd i szukali poprawy i przebaczenia. Proszę o wybaczenie mojego grzechu przeciwko VIII i X przykazaniu. O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy…

Ojcze nasz…, Zdrowaś Mario…. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami…

śpiew:
Gorzkie żale – inwokacja

Gorzkie żale przybywajcie,
serca nasze przenikajcie.

Rozpłyńcie się me źrenice,
toczcie smutnych łez krynice.

Słońce, gwiazdy omdlewają,
żałobą się pokrywają.

Płaczą rzewnię Aniołowie,
a któż żałość ich wypowie?
(Gorzkie żale. Pobudka)

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nam



Stacja IX – Pan Jezus upada po raz trzeci

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie!

Żeś przez Krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył!

„ Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę.
Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem…
Dlatego jestem nieczuły na obelgi… Uczyniłem twarz moją jak głaz.
Ale Pan Bóg mnie wspomaga! Któż mnie potępi? (por. Iz 50, 6. 7. 9a)

„To już koniec. Jezu, jaki straszny ten upadek.
Przywarłeś do ziemi, jakbyś ją chciał objąć całą jak matkę najmilejszą, która Cię nosiła,
która Cię zbożami swoich pól, jak mlekiem wykarmiła „… (por. M. Konopnicka).

„Jakbyś chciał ją ucałować na pożegnanie. Bo, gdy będziesz wywyższony, pociągniesz wszystkich do siebie.” ..(por. J 12, 32)

„ Gdybym zapomniał Ciebie – Ojczyzno moja, moje święte Jeruzalem,
niech przywrze język do mego podniebienia i niech uschnie moja prawica,
a Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie. (por. ks. P. Skarga, Kazania Sejmowe)

Amen. Za Was i za siebie!

Są dni w życiu – po prostu okropne. Najpierw dowiedziałeś się, że ktoś najbliższy próbował odebrać sobie życie. Później próbowano  udowodnić Tobie, że jesteś niczym, że nie nadajesz się do tego towarzystwa do tej pracy. To wzbudza  najgorsze myśli. Jak potrzebny jest ktoś bliski, kto zauważy i zrozumie Twoje zagubienie, ból,  że coś jest nie tak. Nie musi wiele nawet robić, ale dobrze, że jest taki ktoś…
Jezus w trzecim upadku, ukazujesz jak słaby jest człowiek, kiedy opanuje go zło i grzech, daj abyśmy nigdy nie ulegli takiemu zwątpieniu, że nie będziemy widzieć już sensu życia. Pomóż nam powstać nawet z największych upadków naszego życia. Bądź z tymi którzy zwątpili… O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy …

Ojcze nasz…, Zdrowaś Mario…. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami…

śpiew:
Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród,
Nie damy pogrześć mowy!
Polski my naród, polski ród,
Królewski szczep piastowy,
Nie damy, by nas gnębił wróg…
Tak nam dopomóż Bóg! (2x)
(M. Konopnicka, Rota)

Stacja X – Pan Jezus obnażony z szat

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie!

Żeś przez Krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył!

„ Żołnierze zaś,  gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części.
Wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana,od góry do dołu.

Mówili między sobą: „Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć”,(por. J 19, 23. 24)

Jezu, stanąłeś nagi wobec gawiedzi. Co przeżyłeś wtedy, Panie, Ty, który jesteś samą czystością,
samą skromnością, samą świętością? Nie wstydź się, Panie. Dla mnie jesteś cały Święty i tylko Święty.
Zasłonię Cię sobą. Wiem, za kogo cierpisz w tej stacji. Za miłość, która jest bezwstydną, która jest sprzedawaną, okłamaną, poniżaną, rozbieraną, nagą, wyuzdaną, brzydką, odpłatną przez rozpustnych.

Naucz nas, Panie, miłości, która „.. jest łaskawa, cierpliwa, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy
i wszystko przetrwa,..”(por. 1 Kor 13, 4-7)

I żebyśmy nie usprawiedliwiali grzechu śmierci niewinnych i zgorszenia maluczkich, ekologiczną czułością nad zwierzątkami.

Wiem, że ..”uczyniłeś moje ciało z mułu ziemi. Jestem człowiekiem stworzonym
na Twój obraz i Twoje podobieństwo. Piękny jest człowiek, jeśli nie zniszczy tego obrazu, ale kto by zniszczył tę świątynię ciała, ręką Boga uczynioną, tego zniszczy sam Bóg” …(por. l Kor 3, 17)
Czy to widzisz??!

Staniesz kiedyś w …” nagiej prawdzie przed Tobą, Panie.
Przenikasz i znasz mnie całego”… (por. Ps 139, 1-4)

„Błogosławieni są czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.!”(por. Mt 5, 8)

Zauważyłam , że prawie każda  rozmowa  młodych schodzi na temat szpanu, sexu, chodzenia ze sobą. Boże czy to możliwe, że my nie dostrzegacie już żadnych pozytywnych uczuć, ale patrzycie na siebie, jako obiekty do lepszego lub gorszego zaspokojenia swojego pożądania? Tak bardzo rozważając tą Stację  zapragnijcie całą swą duszą, żebyście umieli kogoś naprawdę pokochać, nie za to jaki jest, ale za to że ma serce. „ Człowieka mierzy się miarą serca ..” (JPII)

Jezu, obdarty przed wszystkimi z szat, przez to wielkie upokorzenie, spraw abyśmy jako ludzie młodzi umieli walczyć dzisiaj o czystość swojego serca,  o czystość myśli i działania, aby zło zagubienia moralności, tak wygodne i popularne dzisiaj wśród słabych ludzi, nie było nigdy ich udziałem. Ulecz tych co zgubili właściwą drogę  … O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy …

Ojcze nasz…, Zdrowaś Mario…. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami…

śpiew:
Golgoto, Golgoto…

Stacja XI – Pan Jezus przybity do krzyża

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie!

Żeś przez Krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył!

A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali.
Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: „Król Żydowski”.
Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie.
(por. Mk 15, 25-28)

„ Jezu mój, Ukrzyżowany, rzucony na ziemię.

Wiem, że gdy będziesz podwyższony, pociągniesz wszystkich do siebie…”,(por. J 12, 32)

I niechaj wielkie będzie zmiłowanie. Od Góry Jasnej ku biegunom nocy:
Bo zapatrujesz się na krzyżowanie, I Eloj – lamma!… wołamy – pomocy!(por. C. K. Norwid, Maryjo, Pani Aniołów!)

Całuję Twe święte rany.
Płaczę z Magdaleną i z Piotrem, i z łotrem, boś mi wszystko przebaczył.
Krzyż Twój całuję, i słodkie drzewo, i słodkie gwoździe. Jezu, rozpięty jak orzeł na krępaku!!.
„Ja Ciebie kocham .Za Twoje konanie
I za śmierć więcej. Niż za zmartwychwstanie!” (Z. Krasiński, Ułamek).

„Krwią swą ocaliłeś pisklęta. Umierasz, abyśmy żyli.
Męką swoją odkupiłeś nas z niewoli, abyśmy już nie byli niewolnikami,ale wolnymi,
Wezwani do wolności synów Bożych” (por. Ga 4, 5nn)
Odkupicielu człowieka!
Ofiarniku i Żertwo!

Matko Bolesna, dziękuję Ci, że z Tobą mogłem dojść
aż dotąd. Spod krzyża widać dalej. Widać cały świat i tyle ludzkich krzyżów:
w Grabarce, w Szawłach,
w Katyniu i Miednoje, w Ankonie, na Monte Cassino,
na Palmirach i w Loreto. W Gdańsku i na Giewoncie!

„To nie krzyż się chwieje, to świat się chwieje! (S. Kard. Wyszyński)

„Minął Neron, jak mija burza, wicher, pożar, wojna lub mór…
(a krzyż Chrystusa) panuje z wyżyn watykańskich miastu i światu. (por. H. Sienkiewicz, Quo vadis, Epilog)

Zwierza się mi młoda dziewczyna : „ Jakoś ostatnio jest mi coraz ciężej. Szybciej się denerwuję, nauka którą lubiłam zaczyna mnie drażnić, a wewnątrz odczuwam pustkę wszystkiego co się dzieje. Ale kiedy zaczynam nad tym rozmyślać i z boku przyglądam się moim rodzicom, coraz częściej widzę, że chyba tak musi być, że każdy wysiłek uszlachetnia człowieka i daje mu to poczucie, że jest potrzebny, że idzie w dobrą stronę. Poczułam jak bardzo chcę być dobra….”

Jezu, przez przybicie do krzyża ukazujesz, że w tym znaku zawarta jest cała siła naszej wiary. Spraw, abyśmy umieli modlić się przed tym krzyżem, abyśmy nie pozwolili go znieważać i wyśmiewać. Niech będzie on dla nas zawsze siłą i znakiem który wszystko zwycięża. Pod Twoim krzyżem składam moich najbliższych … i proszę prowadź ich swoimi drogami. O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy …

Ojcze nasz…, Zdrowaś Mario…. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami…

śpiew:
Zbawienie przyszło przez Krzyż..

Stacja XII – Pan Jezus umiera na krzyżu

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie!

Żeś przez Krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył!

„ A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego
i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.
Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej u
cznia, którego miłował,
rzekł do Matki: – Niewiasto, oto syn Twój.
Następnie rzekł do ucznia: -Oto Matka twoja.” (por. J 19, 25)

Jezu, teraz jest godzina Twojej śmierci i Godzina Twego Miłosierdzia.

„ Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej.
Słońce się zaćmiło i zasłona świątyni rozdarła się na pół. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem:
Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego.

Po tych słowach skonał,
(por. Łk 23, 44-46)

Wykonało się…

Dzisiaj Jesteśmy na szczególnej  Drodze Krzyżowej. Z całych rozważań co utkwi w sercu i pozostanie – jest ktoś, kto za mnie oddał życie. Myślimy nad tym, co musiało by się stać, żebym to ja oddał za kogoś życie. I ostatecznie można stwierdzić, że musiałabyś kogoś tak naprawdę bardzo, bardzo kochać, żeby zdecydować się za niego i dla niego  na podobny krok. Chyba zaczynamy rozumieć na czym polega prawdziwa wiara – nie na słowach, ale na miłości. nie na pragnieniach, ale na czynach.

Jezu, umierając na krzyżu wołałeś do Ojca: „Wykonało się…”, spraw, abyśmy tak przeżyli nasze życie, abyśmy przy jego końcu mogli zawołać do Ciebie: „Boże wykonało się, zrobiłem co było moim zadaniem, najlepiej jak umiałem, a teraz proszę przyjmij mnie do Siebie…”. O dobre życia i dobrą śmierć dla nas wszystkich, a szczególnie dla naszych bliskich … O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy …

Ojcze nasz…, Zdrowaś Mario…. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami…

śpiew:
Jezu Chryste, Panie mity,
O Baranku tak cierpliwy,
Wzniosłeś, wzniosłeś
na krzyż ręce swoje,
Gładząc, gładząc nieprawości moje.

Płacz Go, człowiecze mizerny,
Patrząc, jak jest miłosierny;
Jezus, Jezus na krzyżu umiera,
Słońce, słońce jasność swą zawiera.

Na koniec Mu bok przebito,
Krew płynie z wodą obfito;
Żal nasz, żal nasz
dziś wyznajem łzami,
Jezu, Jezu, zmiłuj się nad nami

Stacja XIII – Jezus zdjęty z krzyża

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie!

Żeś przez Krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył!

„ Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef… On to udał się do Piłata i prosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie wykutym w skale, w którym nikt jeszcze
nie był pochowany. (por. Łk 23, 50-54)

Józefie dobry i sprawiedliwy, czy Ty uwierzyłeś,
że On zmartwychwstanie, a grób ten będzie zawsze pusty?

Nikodemie z nocnych rozmów, czy zrozumiałeś teraz,
co to znaczy jeszcze raz się narodzić? (por. J 3, 7)

Matko Bolesna! Pieto Rzymska!
Pieto z Limanowej, z Tarnowa, i z Gostynia!
Czarna Cudzoziemko, chroniąca Warszawę nocami!
Pozwól mi jeszcze ucałować stopy Chrystusa.
To na Jego pogrzeb. Ja też z Tobą wierzę, że On zmartwychwstanie,
bo tak powiedział.

Jaki jest owoc ostatnich naszych rekolekcji?. Może się to wyda dziwne, ale wielu z Nas zaczęło się gorliwiej  modlić. Bardzo dziwne odczucie, ale nie wstydzimy się tych chwil z Bogiem w zagonieniu i codziennej krzątaninie. To dobry znak. I co zauważamy, że im więcej się modlę, a mniej siedzę przed telewizorem i  komputerem, tym bardziej jesteśmy  spokojni i nie ma już nawet tych pustych myśli, które  nie jednemu  przeszkadzały.

Jezu, kiedy uczniowie zdejmowali Cię z krzyża, nie wiedzieli jeszcze, że Twoje Ciało pozostanie na ziemi, tylko przez trzy dni. Prosimy Cię, daj abyśmy umieli dzisiaj godnie przyjmować Cię w Komunii św., abyśmy jej nigdy nie zaniedbali i nie wzgardzili nią, ciesząc się że dzięki temu cały czas, jesteś z nami. O szczególną łaskę dla wszystkich młodych Parafian! O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy …

Ojcze nasz…, Zdrowaś Mario…. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami…

śpiew:  Dobranoc, Głowo święta, Jezusa mojego,
Któraś była zraniona do mózgu samego.

Dobranoc, Kwiecie różany,
Dobranoc, Jezu kochany, dobranoc.

Dobranoc, ręce święte na krzyż wyciągnione,
Jako struny na lutni, gdy są wystrojone.

Dobranoc…

Stacja XIV – Pan Jezus złożony do grobu

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie!

Żeś przez Krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył!

„Po dniu Przygotowania zebrali się arcykapłani i faryzeusze u Piłata i oznajmili:
Panie, przypomnieliśmy sobie, że ów oszust powiedział: „Po trzech dniach powstanę”.
Każ więc zabezpieczyć grób aż do trzeciego dnia, żeby przypadkiem nie przyszli Jego uczniowie,
nie wykradli Go i nie powiedzieli ludowi: „Powstał z martwych”. I będzie ostatnie oszustwo gorsze niż pierwsze…

Macie straż: idźcie, zabezpieczcie grób, opieczętowując kamień i stawiając straż. (por. Mt 27, 62-66)

Ta cisza mnie niepokoi. Musi się coś stać. Pękły kraty, pieczęcie.
Runęły kamienie, skały.

„On żyje! Rabbuni – Nauczycielu kochany! „(por. J 20, 16)
„Pan mój i Bóg mój! „(por. J 20, 28)
„Tego Jezusa, którego zabiliście rękami bezbożnych, (por. Dz 2, 23)
ja widziałem żywego. Ja z Nim jadłem chleb. On mnie pytał, czy Go kocham więcej niźli Wy! (por. J 21, 17)

„Mówiłem Wam, że On naprawdę jest Synem Bożym. (Mk 15, 39)

„Poznaliśmy Go po łamaniu Chleba.”(por. Łk 24, 35)
„Galilaee, vicisti! Galilejczyku zwyciężyłeś!…”
(por. Z. Krasiński, Nie-boska komedia)

Odkupicielu świata, Boże, tak Wszechmogący, że aż Miłosierny!

Tak, Polacy, Tak ŁOSICZANIE
ale dlaczego wyście
nie przekroczyli Progu Nadziei?

„O głupi Galaci, co Was urzekło? ..”(por. Ga 3, 1)

„ Czy Wy zobaczycie kiedy Blask Prawdy – Veritatis Splendor?”

Ach, ta Polska! Ach ta nasza Parafia ! I nasza mała Ojczyzna!

„Teraz, gdy rozgrzmiał się już sąd Twój w niebie
Ponad lat zbiegłych dwoma tysiącami, Daj nam, o Panie, świętymi czynami
Śród sądu tego samych wskrzesić siebie.
(por. Z. Krasiński, Wszystko nam dałeś…)

Ojcze Święty!  W dalekim Rzymie!
„Już idzie nowych ludzi plemię,
jakich dotąd nie widziano…”  MY POLACY Przydamy się światu i Europie.
Nauczymy innych mówić
i czynić wszystko:
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Ojcze Święty! Papieżu FRANCISZKU!!
Nauczymy jeszcze świat dzielić się opłatkiem, chlebem,
aby ludzie nie umierali z głodu.
Niech no tylko zakwitną ogrody i zstąpi Duch Młody,
i odnowi oblicze Ziemi – Tej Ziemi!

Prawdą jest , że najbardziej boimy się odejścia kogoś bliskiego. Zastanawiamy się długo, czy wynika to naprawdę z obawy przed brakiem kogoś, czy może bardziej boimy się o własną pustkę w życiu. Kto doznał tego szczególnie w tej chwili poczuję dzisiaj bliskość zmarłych, tak bardzo, że chcemy ich nadal szczególnie ukochać i powiedzieć, żeby przygotowali nam  tam miejsce i czekali.

Jezu, Twój grób to nadzieja, dla każdego wierzącego, że z chwilą śmierci rozpoczyna się coś nowego, lepszego, bez jakiegokolwiek zła i cierpienia. Prosimy Cię szczególnie za naszych zmarłych, daj aby oni mogli już cieszyć się przeżywaniem tego spokoju, a nas tak prowadź, abyśmy kiedy przyjdzie nasz koniec, również stanęli obok nich. Za moich bliskich zmarłych … O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy …

Ojcze nasz…, Zdrowaś Mario…. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami…

śpiew:  Abyśmy byli jedno,
podajmy sobie ręce.
Abyśmy byli jedno
i jedno mieli serce

Dzielmy się chlebem,
dzielmy się niebem.
Niech się odmieni (2x)
oblicze ziemi, Tej ziemi

Zakończenie

Na kolanach dziękuję Ci, Panie Jezu,
Królu Przyszłego Wieku,
że tu, ulicami mojego miasta,
mogłem iść za Tobą Drogą Krzyżową.

Przyjmij moją modlitwę w intencjach Ojca Świętego.
Niech szczęśliwie przyjedzie do nas.
A jeśli godny jestem i zyskałem odpust.
Ofiaruję go………….(wymienić intencję)

Ojcze Przedwieczny,  ofiaruję Ci Ciało i Krew,
Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego,
a Pana naszego Jezusa Chrystusa,
na przebłaganie za grzechy nasze
i całego świata.

Panie Jezu!
Wierzymy, że objąłeś ramionami krzyża  najtrudniejsze sprawy młodości: porywcze serca,
rozhuśtane myśli, wybujałe marzenia. Ufamy, że opromieniłeś je światłem swego
Boskiego majestatu i powierzyłeś opiece najczulszej z Matek. Dziękujemy Ci,  za każde spojrzenie, każdy gest i  dotyk miłości.

Prosimy bądź sternikiem naszych łodzi i  skałą, na której zbudujemy swoje życie. Pomóż tak żyć i pracować, byś był prawdziwie uwielbiony w  naszych rodzinach.

K. Jezu, ufam Tobie.
W. Jezu, ufam Tobie.
B. Pan z Wami.
W. I z duchem twoim

K Niech Was Błogosławi …… Amen.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here