Strona główna Copa-Cogeca Pierwsze tegoroczne posiedzenie Prezydium Copa Cogeca pod znakiem Wspólnej Polityki Rolnej, Zielonego...

Pierwsze tegoroczne posiedzenie Prezydium Copa Cogeca pod znakiem Wspólnej Polityki Rolnej, Zielonego Ładu, Brexitu i ASF

691
0

W dniach 13 i 14 lutego 2020 roku w Brukseli z udziałem m.in. wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa oraz Bernarda van Goethema – z Dyrekcji Generalnej ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności ( DG SANTE) w odbyło się pierwsze w tym roku posiedzenie Prezydium Copa Cogeca. W posiedzeniu z ramienia NSZZ RI „Solidarność” udział wzięli: Zastępca Przewodniczącej Związku Aleksander Tadych oraz Dyrektor Biura Rady Krajowej Grzegorz Cymiński.

Głównym punktem pierwszego dnia posiedzenia była wymiana poglądów na temat Europejskiego Zielonego Ładu z wiceprzewodniczącym wykonawczym Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem. Zgodnie z koncepcją Zielonego Ładu do 2050 roku Europa ma stać się pierwszym neutralnym dla klimatu kontynentem (czyli takim który pochłania taką samą ilość gazów cieplarnianych i zanieczyszczeń jakie wyprodukuje) i światowym liderem w dziedzinie działającym na rzecz ochrony klimatu i środowiska naturalnego. Transformacja ma objąć wszystkie obszary gospodarki, a tym samym także sektor rolnictwa i rybołówstwa, a w związku z tym także produkcji czy sprzedaży żywności. Dlatego Komisja Europejska opracowała strategię „Od pola do stołu”, jednak jej szczegóły nie zostały dotąd zaprezentowane publicznie. Przeszkodziła w tym pandemia koronawirusa SARS-CoV-2. Zielony Ład i jego dynamiczne dążenie do zrównoważenia emisyjności gazów cieplarnianych i zanieczyszczeń niesie za sobą konieczność nowych bardzo kosztownych wymogów środowiskowych dla unijnych rolników, dlatego też budzi ona uzasadnione obawy środowiska rolniczego, tym bardziej że opracowywany dokument na tym etapie nie jest konsultowany ze stroną społeczną. Zdaniem rolników rozmowa o wdrożeniu nowych zasad możliwe są jedynie w sytuacji zapewnienia odpowiedniego poziomu środków z unijnego budżetu jako swoistego rodzaju rekompensaty za utracone dochody i konieczne inwestycje dostosowujące gospodarstwa do nowych wymogów, ograniczeń w technologii produkcji i stosowania środków ochrony roślin, nawozów itp. Niestety z zapowiedzi Komisji Europejskiej wynika, że środki na Wspólną Politykę Rolną w nowej perspektywie będą niższe niż obecnie.

W opinii Fransa Timmermansa mimo budzonych kontrowersji tzw. „Zielony Ład” może być sukcesem jeśli doprowadzi do zwiększenia dochodów rolników, zwiększenia jakości żywności dla konsumentów (standard produkcji, brak dodatków) i do zaangażowania jak największej liczby sektorów do tego procesu. Wiceszef Komisji Europejskiej chce większego zaangażowania i nacisku na realizację wymogów środowiskowych w ramach pierwszego filara, natomiast kwestią do dyskusji pozostaje jaki procent środków uzależnić od tego wymogu. Zdaniem Timmermansa zazielenienie nie doprowadziło do zamierzonych rezultatów, dlatego przyszłe wymogi środowiskowe były konkretnymi  mechanizmami  i wiązały się z konkretnymi skutkami.

„Nie chcemy tylko ekologizacji dopłat ale realnych wyników” – podkreślił Timmermans.

Podczas wymiany poglądów członkowie Prezydium Copa Cogeca odnosili się krytycznie do proponowanych przez Komisję Europejską rozwiązań. Zdaniem rolników Komisja Europejska  stosuje podwójne stan z jednej strony wymagając od unijnych rolników spełniana dodatkowych restrykcyjnych wymogów i drastycznego przemodelowania systemu produkcji, a z drugiej strony dopuszcza umowy handlowe m.in. z krajami tzw. Mercosuru, które stosują dużo niższe standardy wytwarzania żywności (także poprzez stosowanie niedozwolonych w UE  pestycydów) oraz degradują środowisko w celu zintensyfikowania  produkcji rolniczej (m.in. poprzez wylesienia na ogromną skalę ).

Zdaniem europejskich rolników wspomniane podwójne standardy stawiają w uprzywilejowanej pozycji producentów rolnych z krajów Mercosur, a dyskryminują rodzimych europejskich rolników.

Zdaniem Timmermansa mimo dostrzegalnych zagrożeń ze strony Mercosur dla rolnictwa i jego poszczególnych działów (m.in. sektor wołowiny), wspomniana umowa handlowa jest szansą dla europejskiej gospodarki i mimo różnych standardów produkcji, za pomocą Zielonego Ładu w Europie, poprzez przykład można ich zachęcać do zmiany modelów produkcji i przestawienia gospodarek na technologie mniej intensywne i przyjazne środowisku naturalnemu oraz pokazać im, że Europa chce żywności o wysokich standardach. Nie odniósł się jednak do konieczności wymagania tych standardów w przyjętych umowach handlowych. Ta poniekąd dosyć pokrętna i dość zaskakująca interpretacja wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej nie spotkała się ze zrozumieniem uczestników obrad.

Polska delegacja popierając przedstawione przez innych europejskich rolników argumenty, podkreślała także zagrożenia i problemy wynikające z napływem żywności z Ukrainy w oparciu o bezcłowe unijne kontyngenty, co destabilizuje przede wszystkim polski rynek żywności, gdzie koncentruje się znaczna  cześć tych kontyngentów. Zdaniem polskich rolników sprawa ta wymaga nowego podejścia  i zweryfikowania postępowania ze strony KE i przeprowadzenie analiz także z udziałem komisarzy rolnictwa i handlu.

Członkowie Copa Cogeca apelowali, by ewentualne wprowadzanie Zielonego Ładu opierać o twarde dowody naukowe a nie o często nierealne żądania populistów. Zdaniem europejskich rolników, przez nieodpowiedzialne działania, zbyt wysokie rygory dla europejskich rolników oraz brak tych rygorów dla krajów spoza UE (co będzie powodować że żywność spoza Unii będzie tańsza przede wszystkim ze względu na koszty produkcji które będą znacznie niższe) takie działania mogą spowodować, że  jako Europa staniemy się importerem netto w zamian za wyeksportowanie naszych idei odnośnie ochrony klimatu. Zdaniem rolników taka konstrukcja zielonego ładu przyniesie skutek odwrotny do zamierzeń. Jeśli rolnicy nie będą jego częścią a praca nad zielonym ładem odbędzie się bez udziału rolników, może on doprowadzić europejski sektor rolny do nieodwracalnych niekorzystnych zmian.

 

Następnie odbyła się wymiana poglądów z Bernardem van Goethemem dyrektorem do spraw zarządzania kryzysowego w żywności oraz u roślin i zwierząt, DG SANTE w Komisji Europejskiej na temat najnowszych przypadków wystąpienia afrykańskiego pomoru świń. Podczas dyskusji z uczestnikami Prezydium przedstawiciel Komisji Europejskiej potwierdził, że zarządzanie populacją dzików i sprawa ich maksymalnej depopulacji jest kwestią kluczową metodą walki z rozprzestrzenianiem się ASF, obok koniecznej do stosowania bioasekuracji. Jeśli chodzi o sprawy eksportu europejskiej wieprzowiny, przedstawiciel DG Sante poinformował, że Komisja przekonuje partnerów z krajów trzecich do tzw. regionalizacji czyli ustanowienia stref zakażeń a nie eliminacji całego rynku. Ustanowienie stref zakażeń jest międzynarodowym instrumentem zwalczania chorób zwierząt i ułatwiania handlu międzynarodowego. Jeśli pozytywny przypadek ASF zostanie potwierdzony na danym obszarze, granice geograficzne są określone dla danego obszaru zgodnie z zasadami Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE). Z tego obszaru nie można eksportować wieprzowiny. Obszary poza tą strefą są jednak uważane za wolne od choroby i w ramach uzgodnień handel mięsem wieprzowym będzie mógł być tam kontynuowany. Przedstawiciel DG Sante poinformował o konieczności przegląd środków w celu utrzymania wiarygodności systemu walki z ASF, także po to by był on bardziej zrozumiały dla społeczeństwa także w kontekście szerokich ataków na rolników ze strony tzw. organizacji pro zwierzęcych.

W kontekście rozprzestrzeniania się ASF Bernard van Goethem zaprezentował opinię, iż to małe gospodarstwa (określanie przez Komisję Europejską jako gospodarstwa przyzagrodowe) są w głównej mierze odpowiedzialne za rozprzestrzenianie się ASF, co nie po raz pierwszy spotkało się ze sprzeciwem polskiej delegacji, która podkreśliła po raz kolejny że w Polsce nawet gospodarstwa utrzymujące jedną sztukę zobowiązane są do zachowywania tych samych zasad co przemysłowe fermy, dlatego generalizowanie i obarczanie winą za ASF małych gospodarstw jest nieuprawnione. Przedstawiciele Copa Cogeca podkreślali, ze aby skutecznie walczyć z wirusem afrykańskiego pomoru świń należy ujednolicić i zharmonizować prawodawstwo i schematy działań na poziomie unijnym.

Z kolei zdaniem przedstawicieli polskich organizacji, najważniejsze jest zapewnienie odpowiednich środków finansowych na walkę z ASF. Podkreślono, że Polska od 2014 roku poniosła wielkie straty związane z ASF, w wyniku czego zlikwidowano nie tylko małe ale i średnie oraz duże gospodarstwa. Dlatego w tym momencie jednym z głównych zadań jest zaproponowanie alternatywnych rozwiązań i mechanizmów pozwalających przebranżowić się rolnikom zmuszonym do rezygnacji z produkcji trzody chlewnej, tak by ich gospodarstwa nie upadły. Na zadanie pytanie o finansowanie budowy przez Niemcy ogrodzenia na Odrze chroniącego przed ASF, van Goethem stwierdził, że zdaniem Komisji ogrodzenia nie sprawdzają się na dużych odległościach, natomiast Komisja  uważa, że sprawdzają się one punktowo, dlatego m.in. środkami europejskimi wsparto budowę ok. 350 kilometrowego ogrodzenia w Belgii. Na temat finansowanie niemieckiego ogrodzenia jednoznacznej odpowiedzi nie uzyskano. Przypomnijmy, że w 2018 roku unijny komisarz ds. zdrowia Vytenis Andriukaitis odmówił Polsce przyznania środków na planowaną przez ówczesnego ministra Krzysztofa Jurgiela budowę ogrodzenia na wschodniej granicy.

W drugim dniu posiedzenia dyskutowano głownie na temat sytuacji rynkowej oraz skutków Brexitu.

W ramach dyskusji na temat sytuacji rynkowej w poszczególnych sektorach produkcji rolnej omówiono również kwestię pszczelarstwa. Copa-Cogeca reagując na alarmującą sytuację na rynku miodu opracowała w ramach grupy roboczej projekt planu działań. Główną przyczyną trudności dla europejskich pszczelarzy jest niezrównoważona konkurencja z jaką zmaga się europejski miód w obliczu rosnącego przywozu produktów  „miodopodobnych” va nazywanych miodem po bardzo niskich cenach z krajów trzecich, w tym w szczególności z Chin i Ukrainy. Copa-Cogeca zaproponwały rozwiązania w ramach planu działania w krótkim, średnio i długookresowym terminie.

Sekretarz Generalny Pekka Pesonen omówił sytuację handlową zwracając szczególną uwagę na trudniejsze obecnie relacje handlowe  ze Stanami Zjednoczonymi i możliwe nowy sankcje w formie ceł na niektóre produkty rolne pochodzące z Unii Europejskiej. Kolejna ważna sprawa to ustawiczne monitorowanie sytuacji związanej z Brexitem a także omawiane pierwszego dnia kwestie handlu międzynarodowego w kooperacji z planowanym wprowadzeniem Zielonego Ładu.

 

Grzegorz Cymiński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here